oferujesz noclegi?
dołącz do najlepszych!

Ustka stawia na topless

Ustka stawia na topless

Syrenką, czyli nagą pół-kobietą, pół-rybą zamierza promować się w najbliższych latach Ustka. W kurorcie ma stanąć pomnik nagiej syrenki.
Turystki mają być namawiane do opalania się w strojach syrenki, czyli bez biustonoszy.
Działacze Lokalnej Organizacji Turystycznej z Ustki chcą wypromować swoje miasto przy pomocy słynnej usteckiej syrenki.
Ma pojawić się na pieczątkach i gadżetach. Nowością jest pomysł postawienia w mieście jej pomnika.
- Chcielibyśmy, aby każdego pierwszego dnia lata władze miasta zdejmowały biustonosz z jej piersi i w ten sposób ogłaszały rozpoczęcie lata - tłumaczy Tomasz Laskowski, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej w Ustce. - Kolejnym pomysłem będzie namawianie turystek, żeby upodobniały się do syrenki i także pojawiały się na plaży bez biustonoszy. Nie zamierzamy jednak wyznaczać specjalnej plaży topless.

Pomysł namawiania wczasowiczek do opalania się z nagimi biustami pojawił się w Ustce już w 2005 roku. Z pomysłem stworzenia plaży topless na zachodniej plaży wystąpiła ustecka radna miejska Dorota Paściak, która wcześniej zauważyła, że ustecka syrenka herbowa ma zbyt mały biust i trzeba go jej powiększyć.
W ten sposób doszło do zmiany herbu usteckiego na obecnie obowiązujący. W ramach promocji władze miasta nagradzały gadżetami panie opalające się bez biustonoszy, ale namowy topless nie spotkały się z szerokim odzewem wśród turystek. Osobna plaża topless nie powstała wcale.
(map)

źródło: GP24.pl
foto: internet